Zamówienie złożone w sklepie i zamówienie widoczne w systemie magazynowym to w wielu firmach dwie osobne rzeczy, które ktoś ręcznie ze sobą łączy. Przy kilkunastu zamówieniach dziennie jest to znośne, przy stu — przestaje być.
Jedno zamówienie zostawia w systemie ślad w postaci kilku dokumentów. To, który powstaje kiedy, nie jest kwestią techniczną — wynika ze sposobu pracy magazynu i z momentu powstania obowiązku podatkowego.
Firma z więcej niż jednym miejscem składowania musi przy każdym zamówieniu rozstrzygnąć, skąd wyjdzie towar. Robione ręcznie, opiera się na pamięci magazyniera. Robione regułą, daje się zmierzyć i poprawić.
Stan magazynowy i stan, którym można handlować, to dwie różne liczby. Różnicę robią rezerwacje — i to one najczęściej odpowiadają za sprzedanie towaru, którego fizycznie już nie ma.
Allegro bywa największym kanałem sprzedaży, a jednocześnie tym, którego dane najbardziej odbiegają od tego, czego oczekuje system magazynowy. Warto znać te różnice przed wdrożeniem.