Wybór narzędzia jest łatwy, gdy zadanie jest opisane. Gdy nie jest, każde narzędzie wygląda na odpowiednie i żadne się nie sprawdza.
Rozstrzygnięcie zapada zwykle na dwóch pytaniach: czy dane mogą opuścić firmę i jak duże jest rzeczywiste obciążenie.
Gotowe rozwiązanie pokrywające osiemdziesiąt procent potrzeby jest zwykle lepszym wyborem niż własne pokrywające sto — bo pozostałe dwadzieścia procent kosztuje najwięcej.
Cena podana na stronie dostawcy jest zwykle najmniejszą częścią rachunku. Reszta ujawnia się w trzecim miesiącu.
Warunki usługi czyta się przed wdrożeniem, nie po incydencie. Kilka zapisów rozstrzyga, czy narzędzie w ogóle wolno zastosować.