Klasyczna wyszukiwarka szuka słów. Semantyczna szuka sensu — i znajduje dokument, w którym nie padło ani jedno wpisane słowo.
Wyszukiwanie po słowach nie jest przestarzałe. Jest po prostu dobre w czymś innym.
Cała mechanika wyszukiwania semantycznego sprowadza się do jednego pomysłu: teksty o zbliżonym znaczeniu mają zbliżone współrzędne.
Polski jest dla wyszukiwania trudniejszy niż angielski. Odmiana sprawia, że dopasowanie dosłowne zawodzi, a modele bywają słabiej dostrojone.
Sposób podziału dokumentów wpływa na jakość wyszukiwania bardziej niż wybór modelu. Jest przy tym najczęściej robiony bez namysłu.