Najczęstszy powód złych opinii o asystentach to nie błędne odpowiedzi, tylko brak możliwości dotarcia do człowieka.
Ton asystenta jest tonem firmy. Klient nie odróżnia jednego od drugiego i nie ma powodu, żeby odróżniał.
„Gdzie jest moja przesyłka" to najczęstsze pytanie w każdym sklepie. Jest też najłatwiejsze do obsłużenia automatycznie.
Pytanie „czy to będzie pasować" jest najczęstszym powodem kontaktu przed zakupem. Odpowiedź na nie wprost przekłada się na sprzedaż.
Reklamacja jest rozmową emocjonalną. Asystent może przygotować sprawę, ale rozstrzygnięcie należy do człowieka.