Rachunek jest prostszy niż przy większości wdrożeń, bo obie strony da się policzyć w godzinach i zamówieniach.
Klienci nie mają nic przeciwko automatom. Mają wiele przeciwko automatom, które nie potrafią pomóc i nie pozwalają dotrzeć do człowieka.
Asystent widoczny wyłącznie dla konsultanta jest bezpieczniejszy niż rozmawiający z klientem i daje zaskakująco zbliżoną oszczędność.
Asystent uruchomiony i pozostawiony bez opieki traci przydatność w kilka miesięcy. Rozwój jest częścią wdrożenia, nie dodatkiem.
Asystent uruchomiony od razu dla wszystkich klientów i wszystkich tematów kończy się wycofaniem po tygodniu. Zakres rośnie stopniowo.