Obsługa reklamacji przez asystenta

Emaliowany kubek z wyszczerbionym brzegiem

Reklamacja jest rozmową emocjonalną. Asystent może przygotować sprawę, ale rozstrzygnięcie należy do człowieka.

Zbieranie informacji

Numer zamówienia, opis usterki, zdjęcia, data zauważenia. Komplet danych zebrany od razu skraca obsługę o jedną turę korespondencji.

Lista pytań powinna być krótka i dopasowana do rodzaju produktu. Klient zgłaszający wadę jest już zniecierpliwiony i długi kwestionariusz porzuci. Dobrze działa zasada: pytamy o to, bez czego sprawy nie da się rozpatrzyć, resztę dopyta człowiek.

Wstępna kwalifikacja

Czy sprawa mieści się w terminie, czy dotyczy gwarancji czy rękojmi, czy wymaga odesłania towaru. To rozpoznanie, nie rozstrzygnięcie.

Wynik kwalifikacji trafia do konsultanta jako informacja pomocnicza, a nie do klienta jako zapowiedź wyniku. Zdanie sugerujące, że reklamacja zostanie uznana, klient zapamięta i przywoła przy odmowie.

Bez rozstrzygania

Uznanie albo odrzucenie reklamacji przez automat jest ryzykiem prawnym i wizerunkowym. Decyzja zostaje przy człowieku.

Zabezpieczenie działa najlepiej wtedy, gdy asystent po prostu nie ma dostępu do operacji zamykających zgłoszenie ani do zwrotu środków. Reguła zapisana w instrukcji jest słabsza niż brak uprawnienia. Pozostałe granice samodzielności zebraliśmy przy tekście o tym, czego asystent nie powinien robić.

Ton

Rzeczowy i bez nadmiernych przeprosin. Klient zgłaszający wadę chce rozwiązania, nie współczucia.

Przeprosiny powtarzane w każdym zdaniu brzmią jak formuła, a przy okazji bywają odczytane jako przyznanie się do winy przed rozpatrzeniem sprawy. Dobór wypowiedzi w takich rozmowach opisujemy przy tonie i stylu odpowiedzi.

Rozpoznanie zdenerwowania

Ostry ton wiadomości powinien uruchamiać natychmiastowe przekazanie do człowieka. Asystent w takiej rozmowie tylko podnosi napięcie.

Sygnałem jest nie tylko dobór słów, ale też wzmianka o odstąpieniu od umowy, o rzeczniku, o wystawieniu opinii albo powtórzenie tej samej pretensji drugi raz. Reguła obowiązuje przed sprawdzeniem, czy pretensja jest zasadna.

Informacja o terminie

Ustawowe terminy rozpatrzenia muszą być podane. To jednocześnie wymóg i uspokojenie klienta.

Treść tej informacji powinna pochodzić z regulaminu firmy, a nie z ogólnej wiedzy modelu. To obszar, w którym błędne zdanie ma skutki prawne, więc sformułowania warto ustalić raz i trzymać w jednym miejscu.

Co firma musi przygotować

Spisaną procedurę reklamacyjną, wzór kompletu danych do zgłoszenia i osobę, która przejmuje sprawy tego rodzaju. Przydaje się też ustalenie, gdzie zgłoszenie ma trafić — do systemu obsługi, do skrzynki, do arkusza. Bez tego asystent zbierze dane, których nikt nie odbierze.

Kiedy nie warto tego automatyzować

Przy niewielkiej liczbie reklamacji i przy produktach, w których każda sprawa jest inna. Wtedy przygotowanie procedury pod asystenta kosztuje więcej niż ręczna obsługa zgłoszeń. Sensowniej zacząć od przekazania rozmowy do człowieka z gotowym streszczeniem i kompletem danych.