Zdjęcie jest jedyną rzeczą, którą klient może obejrzeć przed zakupem. To ono rozstrzyga częściej niż opis.
Sklep bez ruchu z wyszukiwarki zależy w całości od reklamy. To kosztowna zależność i da się ją ograniczyć.
Każda dodatkowa sekunda wczytywania kosztuje część zamówień. Efekt jest mierzalny i zwykle większy, niż zakłada właściciel sklepu.
Większość ruchu w typowym sklepie przychodzi z telefonów. Sklep projektowany na monitorze traci tę większość.
Wymogi formalne w sprzedaży wysyłkowej są liczne i sprawdzalne. Zaniedbania kosztują więcej niż ich spełnienie.