Pulpit ma odpowiadać na pytanie „czy wszystko idzie dobrze" w kilka sekund. Jeśli wymaga analizy, to jest raportem, nie pulpitem.
Raport, po który trzeba sięgnąć, bywa otwierany raz na kwartał. Raport, który sam przychodzi, jest czytany — o ile nie przychodzi za często.
Zestawienie działające natychmiast na bazie testowej potrafi liczyć się kwadrans na produkcyjnej — i przy okazji spowolnić pracę wszystkich.
Tabela pokazuje liczby. Odbiorca i tak szuka odpowiedzi na pytanie, co się zmieniło i dlaczego. Ten krok da się częściowo wykonać automatycznie.
Dokument dla kontrahenta zagranicznego różni się nie tylko językiem. Formaty liczb i dat zapisane po naszemu potrafią zmienić znaczenie.