Kolejkowanie zamówień do realizacji

Butelki na automatycznej linii w fabryce — kolejkowanie zamówień do realizacji

Kolejność realizacji rzadko bywa świadomie zaprojektowana. Najczęściej wynika z tego, co akurat wpadło w oko — a to znaczy, że zamówienia pilne czekają obok zwykłych.

Co powinno decydować o pierwszeństwie

  • godzina odbioru przez przewoźnika — przesyłka, która nie zdąży, czeka dobę,
  • zadeklarowany termin dostawy,
  • status płatności — opłacone przed nieopłaconymi,
  • kompletność — zamówienia z pełnym pokryciem przed częściowymi,
  • wartość i typ klienta, jeśli firma stosuje takie rozróżnienie.

Kryteria trzeba uszeregować, a nie sumować. Kolejka układana według punktów przyznawanych z kilku źródeł jest nieczytelna dla magazynu i nie da się jej sprawdzić. Prosta lista warunków rozpatrywanych po kolei działa lepiej i daje się wytłumaczyć każdemu na hali.

Godzina odbioru jako oś planowania

To najczęściej pomijane kryterium, a zarazem najbardziej wymierne. Kolejka ułożona pod odbiory kurierów zwiększa liczbę przesyłek wychodzących tego samego dnia bez żadnej dodatkowej pracy.

Żeby to zadziałało, system musi znać godziny odbioru dla każdego przewoźnika i czas potrzebny na kompletację. Zamówienie, które nie zdąży do najbliższego odbioru, powinno przejść na kolejny, zamiast zajmować stanowisko. Sam przydział usługi wynika z reguł doboru przewoźnika, więc obie rzeczy trzeba ustawiać razem.

Zamówienia oczekujące na towar

Powinny być wyraźnie oddzielone od kolejki roboczej, żeby nie trafiały codziennie do przeglądania. Ich powrót do kolejki musi następować automatycznie w chwili przyjęcia brakującej pozycji.

Wyjęcie ich z kolejki nie zwalnia jednak z decyzji, co dalej. Przy dłuższym oczekiwaniu w grę wchodzi wysyłka częściowa albo zamiennik, a te warianty wymagają kontaktu z klientem. Kolejka oczekujących bez ustalonego terminu przeglądu zamienia się w listę spraw zapomnianych.

Kompletacja zbiorcza

Przy wielu zamówieniach opłaca się zbierać towar dla kilku naraz według rozmieszczenia w magazynie, zamiast chodzić osobno do każdego. Wymaga to jednak dokumentu zbiorczego i dyscypliny przy rozdzielaniu — inaczej rośnie liczba pomyłek.

Grupowanie ma swoje granice. Zbyt duża paczka zamówień wydłuża czas od pobrania pierwszej pozycji do zamknięcia ostatniej przesyłki, a przy pomyłce trzeba przejrzeć całą grupę. Samo rozdzielanie towaru opisuje szerzej tekst o kompletacji i pakowaniu.

Kolejka jako miejsce, w którym widać problem

Zamówienia stojące najdłużej pokazują, gdzie proces się zacina: brak towaru, nierozpoznana płatność, adres do poprawy. Warto patrzeć na najstarsze pozycje kolejki, a nie tylko na jej długość.

Dobrze też widzieć, ile zamówień wymagało ręcznej interwencji i z jakiego powodu. Powody powtarzające się najczęściej wskazują, co poprawić w danych albo w regułach. Bez takiego zestawienia zespół przyzwyczaja się do obchodzenia usterki i nikt jej nie zgłasza.

Kiedy kolejkowanie nic nie daje

Przy kilkunastu zamówieniach dziennie i jednym stanowisku pakowania kolejność ustala się sama. Reguły zaczynają się zwracać wtedy, gdy zamówień jest więcej, niż da się zrealizować w jednym przebiegu, albo gdy firma korzysta z kilku przewoźników o różnych godzinach odbioru.

Zobacz też

Zadzwoń22 378 48 59