Szkolenie na przykładach ogólnych kończy się zdaniem „ciekawe, ale u nas to się nie przyda". Na własnych dokumentach ten zarzut nie pada.
Wiedza o narzędziu przekazana w formie wykładu nie zmienia sposobu pracy. Zmienia go pierwsze samodzielne użycie.
Osiem godzin jednego dnia daje mniej niż cztery spotkania po dwie godziny. Odstępy między nimi są częścią nauki.
Materiał, którego nikt nie otwiera, nie jest materiałem. Liczy się to, co da się zastosować bez czytania od początku.
Po szkoleniu pytania pojawiają się przez kolejne miesiące. Bez osoby, do której można je kierować, zespół wraca do starych sposobów.