Obsługa hurtu w sklepie detalicznym wymaga kilku decyzji, które rzutują na cały układ — od sposobu prezentacji ceny po formę płatności.
Po zalogowaniu klient widzi swoje ceny, nie detaliczne. To warunek, żeby handlowcy przestali wysyłać wyceny w wiadomościach.
Cennik może wynikać z grupy, do której klient należy, albo z indywidualnych ustaleń. Prostsze i trwalsze są grupy: kilka poziomów cenowych z jasnym kryterium przypisania. Ceny wpisywane każdemu osobno wymagają utrzymania, o którym po zmianie cennika zakupowego nikt nie pamięta.
Klient firmowy myśli w kwotach netto, konsument w brutto. Przełączanie zależne od rodzaju konta usuwa najczęstsze nieporozumienie przy zamówieniach hurtowych.
Przełączenie musi objąć całą ścieżkę: kartę produktu, koszyk, podsumowanie i potwierdzenie zamówienia. Jeśli w jednym miejscu zostanie kwota brutto, klient uzna, że cena wzrosła.
Sprzedaż z terminem płatności wymaga limitu kupieckiego i kontroli przeterminowanych rozrachunków. Sklep musi wiedzieć, kiedy zablokować zamówienie.
Dane o limicie i o zaległościach są po stronie systemu handlowego, nie sklepu. Potrzebna jest więc wymiana w obie strony: sklep pyta o stan rozrachunków przed przyjęciem zamówienia, a system odsyła informację, czy klient może kupować. Bez tego blokada jest ręczna i spóźniona.
Klient hurtowy zna kody i nie przegląda kategorii. Formularz z listą kodów i ilości skraca zamówienie z kilkunastu minut do jednej. Mechanizm rozpoznawania kodów opisujemy osobno przy szybkim zamawianiu po kodach produktów.
Możliwość powtórzenia poprzedniego zamówienia obsługuje większość zakupów cyklicznych. To najprostsza funkcja o największym przełożeniu na wygodę.
Przydaje się też lista zakupowa zapisana na stałe — zestaw pozycji, do którego klient wraca i zmienia tylko ilości. Obie funkcje wymagają, żeby stare zamówienia miały poprawnie zachowane kody, także dla pozycji wycofanych.
Konto hurtowe zakładane po potwierdzeniu danych firmy, nie automatycznie. Inaczej ceny hurtowe rozejdą się po rynku detalicznym.
Weryfikacja to sprawdzenie numeru identyfikacyjnego i decyzja człowieka. Do czasu jej zakończenia klient powinien widzieć ceny detaliczne i móc kupować — odcięcie go na czas rozpatrywania wniosku kosztuje pierwsze zamówienie.
Klient firmowy oczekuje faktury dostępnej od razu i danych podstawianych automatycznie. Przy zakupach cyklicznych to jedno z częstszych źródeł kontaktu z obsługą — dokumenty w panelu klienta zamykają większość tych zgłoszeń.
Gdy asortyment hurtowy i detaliczny są w większości rozłączne, gdy warunki handlowe są indywidualne dla każdego odbiorcy albo gdy hurt wymaga zupełnie innych jednostek sprzedaży. Wtedy jeden sklep obsługujący oba światy staje się plątaniną wyjątków, a osobne wejście — prostsze w utrzymaniu.