Sprzedaż firmowa w sklepie

Pojemniki zapasowe ustawione na półkach

Klient firmowy kupuje inaczej niż konsument: zna kody, zamawia cyklicznie i oczekuje własnych warunków.

Ceny indywidualne

Widoczne po zalogowaniu. Warunek, żeby handlowcy przestali wysyłać wyceny w wiadomościach.

Warunki cenowe siedzą zwykle w systemie firmowym: grupy cenowe, rabaty na kategorie, ceny umowne na wybrane pozycje. Sklep powinien je stamtąd pobierać, a nie prowadzić własny cennik równoległy. Dwa niezależne cenniki zawsze się rozjeżdżają, a klient zauważa to przy pierwszej fakturze.

Netto czy brutto

Przełączanie zależne od rodzaju konta. Usuwa najczęstsze nieporozumienie przy zamówieniach firmowych.

Klient firmowy liczy w kwotach netto, konsument w brutto. Prezentacja musi wynikać z rodzaju konta, a nie z przełącznika, o którym trzeba pamiętać. Przy sklepie mieszanym warto pokazywać obie kwoty, z wyraźnym oznaczeniem, która jest która.

Płatność z terminem

Wymaga limitu kupieckiego i kontroli przeterminowanych rozrachunków. Sklep musi wiedzieć, kiedy wstrzymać zamówienie.

Do tego potrzebne są dwie informacje z systemu: wysokość limitu i saldo nieopłaconych dokumentów. Jeśli klient przekracza limit albo ma zaległości, metoda z odroczonym terminem przestaje być dostępna, a pozostają pozostałe metody płatności. Reguła musi działać w sklepie, nie w głowie handlowca.

Szybkie zamawianie

Wklejenie listy kodów z ilościami zamiast przeglądania kategorii. Zamiast wchodzić w kolejne kategorie i szukać pozycji po nazwie, klient wkleja gotową listę z arkusza albo z poprzedniego zamówienia i od razu przechodzi do podsumowania.

Formularz musi rozpoznawać kod producenta i symbol własny, a nierozpoznane pozycje pokazywać osobno, z propozycją zamiennika. Cicha zamiana kodu na podobny jest gorsza niż zgłoszenie błędu. Przydaje się też wczytanie listy z pliku, bo część odbiorców przygotowuje zamówienia w arkuszu.

Powtórzenie zamówienia

Obsługuje większość zakupów cyklicznych. Najprostsza funkcja o największym efekcie. Wymaga dostępu do historii, czyli działającego panelu klienta, i czytelnej obsługi pozycji wycofanych.

Weryfikacja kont

Konto firmowe zakładane po potwierdzeniu danych. Inaczej ceny hurtowe rozejdą się po rynku detalicznym.

Weryfikacja opiera się na numerze identyfikacji podatkowej i przypisaniu konta do kontrahenta w systemie. Do czasu potwierdzenia klient widzi ceny podstawowe. Warto z góry ustalić, kto zatwierdza wnioski i w jakim trybie, bo to najczęstsze miejsce, w którym proces się zatrzymuje.

Kilka osób z jednej firmy

W większych organizacjach zamawia kto inny, a fakturę odbiera kto inny. Panel powinien więc dopuszczać kilka logowań przypisanych do jednego kontrahenta, ze wspólną historią zamówień i wspólnym limitem. Bez tego pracownicy dzielą się jednym hasłem, a firma traci ślad, kto co zamówił.

Kiedy to się nie opłaca

Przy kilku stałych odbiorcach obsługiwanych osobiście przez handlowca budowa pełnego kanału firmowego bywa pracą bez zwrotu. Rozbudowa ma sens wtedy, gdy zamówień jest na tyle dużo, że ktoś w firmie przepisuje je ręcznie z wiadomości.