Platforma pobiera prowizję, opłaty za usługi dodatkowe i rozlicza zwroty, a wypłaca różnicę zbiorczo. Uzgodnienie tego ze sprzedażą wymaga zestawienia szczegółowego.
Część z tych pozycji dotyczy konkretnego zamówienia, część całego konta. To rozróżnienie jest ważne przy liczeniu rentowności: prowizję da się przypisać do sprzedaży, opłatę abonamentową trzeba rozłożyć na okres. Zrównanie wszystkiego jako jednego kosztu kanału zaciera obraz.
Przychodem jest kwota zapłacona przez kupującego, a prowizja stanowi osobny koszt. Ujmowanie wyłącznie kwoty netto wypłaty zaniża jednocześnie przychody i koszty, zniekształcając rentowność kanału. Zasadę warto potwierdzić z księgowością przed pierwszym okresem, a potem stosować konsekwentnie — poprawianie tego wstecz jest pracą, której da się uniknąć.
Suma sprzedaży w kanale minus prowizje i zwroty powinna zgadzać się z wypłatami. Rozbieżność zwykle wskazuje na transakcje, które nie trafiły do systemu, albo na opłaty, o których nikt nie wiedział.
Warunkiem jest zapisanie przy zamówieniu identyfikatora z platformy. Bez niego uzgodnienie robi się po kwocie i dacie, co przy powtarzalnych cenach daje przypadkowe dopasowania. Mechanika jest tu bardzo zbliżona do tej, którą opisuje tekst o rozliczaniu płatności z bramek płatniczych — różni się źródłem raportu, nie sposobem pracy.
Firma sprzedająca na dwóch platformach i we własnym sklepie prowadzi trzy odrębne rozliczenia, każde w innym układzie i w innym cyklu. To najczęstszy powód, dla którego uzgodnienie odkłada się na później, a później okazuje się, że rozbieżności narosły przez kwartał. Ujednolicenie danych po stronie własnego systemu — jeden zestaw pól niezależnie od kanału — jest tu ważniejsze niż automatyzacja samego pobierania raportów.
Widoczna dopiero po uwzględnieniu wszystkich opłat i kosztu zwrotów. Bywa, że kanał o największym obrocie ma najniższą rentowność — i bez pełnego rozliczenia nikt tego nie zauważy. Do rachunku należy dołożyć również pracę: obsługę zapytań, pakowanie i przyjmowanie zwrotów, które w kanałach zewnętrznych zdarzają się częściej.
Środki bywają wypłacane z opóźnieniem albo blokowane do czasu upływu terminu zwrotu. Trzeba to uwzględnić w prognozie wpływów, inaczej pokazuje pieniądze, których jeszcze nie ma na rachunku.
Przy jednym kanale i niewielkiej liczbie zamówień przejrzenie raportu raz w miesiącu zajmuje chwilę. Automatyzacja zaczyna się opłacać przy kilku kanałach, dużej liczbie pozycji i wtedy, gdy dokumenty i tak trzeba przygotować do przekazania biuru rachunkowemu.
Pierwszym krokiem nie musi być pełne uzgodnienie. Wystarczy regularne pobieranie raportu i porównanie dwóch sum: sprzedaży w kanale oraz wypłat powiększonych o opłaty. Jeśli liczby się schodzą, szczegółowa analiza jest zbędna. Jeśli się rozjeżdżają, dopiero wtedy warto schodzić na poziom pojedynczych transakcji — i zwykle okazuje się, że przyczyna jest jedna i powtarzalna.