Subiekt GT ma zamknięty interfejs, ale nie jest zamkniętym systemem. Sfera to warstwa, przez którą można nim sterować programowo — tak, jakby robił to użytkownik.
Tworzenie i zatwierdzanie dokumentów, operacje na kartotekach towarów i kontrahentów, odczyt stanów, wystawianie dokumentów magazynowych i sprzedażowych. Wszystko z zachowaniem reguł, które program stosuje przy pracy ręcznej.
Mechanizm jest prosty: dodatek uruchamia program w tle, loguje się na konto użytkownika i wykonuje te same operacje co człowiek, tylko bez pomyłek przy przepisywaniu. Numeracja dokumentów, kontrola stanów, powiązania i zapisy w rejestrach dzieją się po stronie Subiekta. Dodatek odpowiada wyłącznie za to, co ma zostać zrobione i na jakich danych.
Zapis do tabel z pominięciem programu omija całą jego logikę: kontrolę stanów, powiązania dokumentów, numerację, uprawnienia i zapisy w rejestrach. Dokument utworzony w ten sposób bywa niewidoczny dla części zestawień i psuje uzgodnienia. Przy dokumentach magazynowych to droga, której nie warto rozważać.
Skutki ujawniają się z opóźnieniem — zwykle przy inwentaryzacji albo przy zamykaniu miesiąca, gdy stan nie zgadza się z historią ruchów. Wtedy nikt już nie pamięta, który import zostawił ślad. Sam odczyt danych z bazy, na przykład na potrzeby zestawienia, jest bezpieczny. Problemem jest zapis.
Wymóg zainstalowanego programu jest istotny przy rozwiązaniach serwerowych. Nie każdy scenariusz da się zrealizować bez stanowiska z Subiektem, a to stanowisko musi być włączone wtedy, kiedy dodatek ma działać.
Sfera nie omija ograniczeń samego programu. Jeśli Subiekt czegoś nie potrafi, dodatek też tego nie zrobi — może natomiast zautomatyzować sekwencję czynności, które ktoś wykonywał ręcznie. Dotyczy to również szybkości: operacja, która ręcznie trwa długo, przez Sferę też potrwa, bo wykonuje ją ten sam program.
Import dokumentów zakupowych, wystawianie dokumentów na podstawie zamówień ze sklepu, masowe zmiany cen, generowanie zestawień niedostępnych w standardzie oraz integracja z urządzeniami magazynowymi. Wspólny mianownik: czynność powtarzalna, opisana jednoznaczną regułą i wykonywana na tyle często, żeby jej automatyzacja miała sens.
Przy kilku dokumentach dziennie ręczne wprowadzanie bywa tańsze niż licencja i utrzymanie dodatku. Nie opłaca się też wtedy, gdy proces nie jest ustalony i zmienia się co miesiąc — reguła musi być stabilna, żeby dało się ją zapisać. Jeśli firma rozważa przejście na nowszą linię Insertu, warto to uwzględnić w decyzji: rozwiązania oparte na Sferze nie przenoszą się wprost.