Nexo jest nowszą linią z inną architekturą niż GT. Dodatki napisane dla starszej wersji nie przenoszą się wprost — i to bywa zaskoczeniem przy migracji.
Nexo opiera się na innym modelu danych i innym sposobie rozszerzania. Funkcja działająca w GT bywa dostępna, ale osiąga się ją inaczej. Przeniesienie dodatku oznacza zwykle napisanie go od nowa z zachowaniem logiki biznesowej.
W praktyce zmienia się sposób sięgania do danych i miejsca, w których dodatek może się podpiąć. Sama logika — co ma się wydarzyć i pod jakim warunkiem — zostaje bez zmian i to ona jest najcenniejsza. Warto ją spisać przy okazji migracji, bo często istnieje wyłącznie w kodzie i w pamięci autora.
Ta lista powstaje najłatwiej z rozmowy z osobami, które codziennie pracują w systemie. Część dodatków działa w tle i nikt o nich nie pamięta do chwili, w której coś przestaje się samo wystawiać.
Nexo ma w standardzie funkcje, które w GT wymagały rozszerzeń. Warto przejrzeć listę przed wyceną — bywa, że połowa dodatków znika sama.
Dane zapisane w polach dodanych przez dodatek nie przeniosą się automatycznie. Trzeba je uwzględnić w planie migracji, inaczej zostaną w starej bazie.
Dotyczy to również informacji trzymanych w uwagach i polach opisowych. Zanim zapadnie decyzja o przeniesieniu, warto sprawdzić, czy ktoś je jeszcze czyta — migracja jest dobrym momentem na porzucenie danych, z których nikt nie korzysta. Zasady projektowania własnych pól i słowników obowiązują w nowej linii tak samo.
Najpierw migracja podstawowa i praca na standardzie, potem odtwarzanie dodatków według rzeczywistej potrzeby. Przenoszenie wszystkiego naraz wydłuża wdrożenie i utrwala rozwiązania, które nie są już konieczne.
Praca na standardzie przez pierwszy okres ma jeszcze jedną zaletę: pokazuje, które braki są realne, a które wynikały z przyzwyczajenia. Dopiero wtedy warto wyceniać. To ta sama decyzja, którą opisujemy przy pytaniu, kiedy dodatek, a kiedy zmiana procesu.
Przy odtwarzaniu dodatku najwięcej czasu zajmuje odgadywanie, co poprzedni właściwie robił. Jeśli istnieje jego dokumentacja wraz z kodem źródłowym, praca skraca się do przełożenia znanej logiki na nowy mechanizm. Jeśli nie istnieje, zaczyna się od odtwarzania reguł na podstawie śladów w bazie — i to jest najdroższa część migracji.