Dane produktowe w sklepie

Owady przypięte szpilkami w zbiorze entomologicznym

Sklep jest tak dobry jak jego dane produktowe. Ładny szablon na niekompletnym katalogu nie sprzedaje.

Co musi być uzupełnione

Nazwa zrozumiała dla klienta, parametry używane w filtrach, zdjęcia, opis, kod producenta, waga i gabaryt. To minimum, poniżej którego karta produktu nie odpowiada na pytania kupującego.

Pomaga rozdzielenie dwóch grup. Dane sprzedażowe — nazwa, opis, parametry, zdjęcia — decydują o tym, czy klient produkt znajdzie i czy się zdecyduje. Dane logistyczne — waga, wymiary, kod producenta, stawka podatku — decydują o tym, ile firma na tej sprzedaży zarobi. Braki w pierwszej grupie widać od razu, braki w drugiej dopiero w rozliczeniu.

Parametry a filtry

Filtr działa tylko na produktach z uzupełnioną cechą. Braki sprawiają, że towar znika z wyników zawężonych.

Mechanizm jest prosty i dlatego kosztowny. Klient zawęża listę po jednej cesze, sklep zwraca wyłącznie produkty, które tę cechę mają wpisaną. Reszta asortymentu przestaje istnieć, mimo że leży w magazynie. Dlatego przed dołożeniem kolejnego filtru do wyszukiwarki warto sprawdzić, jaka część katalogu ma tę cechę wypełnioną.

Nazwa produktu

Taka, jakiej klient używa, nie symbol z kartoteki. To jednocześnie sprawa wyszukiwania wewnętrznego i widoczności zewnętrznej.

Nazwa robocza z systemu magazynowego zwykle skraca się do formy zrozumiałej dla magazyniera. Klient szuka inaczej: rodzaj produktu, marka, model, cecha odróżniająca. Rozwiązaniem nie jest zmiana kartoteki, tylko osobne pole z nazwą handlową, przekazywane do sklepu obok symbolu.

Waga i gabaryt

Wpływają bezpośrednio na koszt wysyłki. Braki ujawniają się na fakturze przewoźnika, nie w sklepie.

Bez wagi i wymiarów sklep liczy koszt dostawy według reguły domyślnej. Przy drobnicy różnica jest niewielka. Przy towarze ciężkim albo przestrzennym firma dopłaca do każdej takiej przesyłki, a dowiaduje się o tym z rozliczenia przewoźnika.

Skutek braków

Niższa sprzedaż, więcej zapytań i więcej zwrotów z przyczyny niezgodności. Wszystkie trzy da się zmierzyć.

Każdy z tych skutków ma inne źródło. Sprzedaż spada, bo produkt nie pojawia się w zawężonych wynikach. Zapytań przybywa, bo karta nie odpowiada na pytanie o wymiar czy zawartość zestawu. Zwroty rosną, bo klient dostaje coś innego, niż sobie wyobraził na podstawie szczątkowego opisu.

Skąd brać dane

Źródła są trzy: kartoteka w systemie firmowym, pliki od dostawców i własna praca. Pliki od dostawców trzeba przemapować na własne pola i sprawdzić przed wczytaniem, bo różni dostawcy opisują tę samą cechę inaczej. Narzędzia potrafią uzupełnić braki i ujednolicić zapis, ale treść opisu nadal wymaga wiedzy o produkcie.

Kto odpowiada

Jedna osoba za kompletność danych, z zestawieniem braków przeglądanym co tydzień. Zestawienie powinno pokazywać produkty bez zdjęcia, bez wagi i bez cech używanych w filtrach — posortowane według sprzedaży, żeby praca zaczynała się od towaru, który realnie się rusza.