Zdjęcia bywają największym objętościowo zbiorem w migracji i tym, którego braki widać najszybciej — pusta karta produktu rzuca się w oczy od razu.
Pliki różnią się od danych jedną rzeczą: nie mieszczą się w tym samym eksporcie. Przenosi się je osobno, innym kanałem i zwykle dłużej, niż zakłada harmonogram. Dlatego rozmiar zbioru warto ustalić już przy inwentaryzacji danych.
Powiązanie z rekordami
Plik sam w sobie nic nie znaczy. Liczy się informacja, do którego produktu należy i w jakiej kolejności ma się wyświetlać. To powiązanie ginie najczęściej.
Kolejność jest ważniejsza, niż się wydaje, bo pierwszy plik staje się obrazem głównym na listach i w porównywarkach. Przemieszanie kolejności nie jest błędem widocznym w liczbach — sumy się zgadzają, a na listach pojawiają się zdjęcia detalu zamiast produktu.
Nazewnictwo
Nazwa zawierająca symbol produktu pozwala odtworzyć powiązanie nawet po jego utracie. Nazwy w rodzaju kolejnych numerów wymagają zewnętrznej ewidencji, która przy migracji zwykle się rozjeżdża.
Jeśli nazwy są przypadkowe, warto je uporządkować jeszcze przed przeniesieniem, korzystając z powiązań istniejących w starym systemie. Później takiej możliwości już nie ma. Przydaje się też ostrożność ze znakami: polskie litery, spacje i wielkie litery w nazwach plików bywają obsługiwane różnie w zależności od serwera.
Warianty
Zdjęcia przypisane do konkretnego koloru muszą zachować to przypisanie. Zrzucenie wszystkich do produktu nadrzędnego jest częstym skutkiem migracji i prowadzi do zwrotów z przyczyny niezgodności.
Sposób przypisania zależy od tego, jak nowy system odwzorowuje warianty. To rozstrzygnięcie zapada wcześniej, przy migracji kartotek towarowych, i pliki muszą za nim podążać.
Rozmiary
Nowy system generuje własne miniatury. Przenosimy pliki źródłowe w najwyższej dostępnej jakości, a nie wygenerowane wcześniej pomniejszenia.
Po przeniesieniu trzeba wymusić przebudowę miniatur i sprawdzić kilka kart produktu na telefonie. Zdjęcia w oryginalnym rozmiarze podawane bez przetworzenia potrafią wyraźnie spowolnić listy kategorii, a to widać w koszyku szybciej niż gdziekolwiek indziej.
Kontrola kompletności
Liczba plików przed i po, liczba produktów bez zdjęcia w obu systemach. Rozbieżność wskazuje, ile powiązań przepadło.
Do tego dochodzi kontrola jakościowa na kartach nietypowych: produkt z jednym zdjęciem, produkt z kilkunastoma i produkt w wariantach. Jeśli sklep zmienia platformę, ten sam przegląd należy do listy kontrolnej przy zmianie platformy sklepu.
Pliki osierocone
Migracja ujawnia zwykle sporo plików niepowiązanych z niczym. To dobra okazja, żeby ich nie przenosić.
Zanim znikną, warto odłożyć kopię całego katalogu na bok. Kosztuje niewiele, a bywa jedynym ratunkiem, gdy po tygodniu okaże się, że część plików jednak była używana w treściach opisowych.