Migracja dokumentów historycznych

Otwarte stare albumy z fotografiami

Historia dokumentów jest zwykle największym zbiorem danych i tym, który najbardziej komplikuje migrację. Warto zapytać, ile z niej naprawdę potrzeba.

Pytanie nie jest retoryczne. Odpowiedź „wszystko" bywa najdroższa i najrzadziej uzasadniona rzeczywistym użyciem. Zanim zapadnie decyzja, warto rozłożyć historię na zastosowania, bo każde z nich ma inny zasięg.

Do czego służy historia

  • obsługa reklamacji i gwarancji,
  • kontrole i wymogi przechowywania,
  • analiza sprzedaży w czasie,
  • rozrachunki nierozliczone,
  • ustalenie warunków wcześniejszych transakcji.

Każde z tych zastosowań ma inny horyzont czasowy i inne wymagania co do szczegółowości.

Reklamacja potrzebuje pojedynczego dokumentu z pozycjami i numerem seryjnym. Analiza potrzebuje sum, nie pozycji. Kontrola potrzebuje dostępu, niekoniecznie w nowym systemie. Rozdzielenie tych potrzeb zwykle mocno skraca listę tego, co faktycznie trzeba przenieść.

Trzy warianty

Pełna migracja — wszystko w nowym systemie, najdroższa i najbardziej ryzykowna. Migracja częściowa — ostatnie lata plus wszystkie nierozliczone. Archiwum — stary system dostępny do odczytu, nowy zaczyna od zera.

Warianty da się łączyć. Częsty układ to dokumenty z ostatnich okresów w nowym systemie, dane zagregowane do analiz i archiwum na resztę. Kryteria wyboru granicy opisuje osobny tekst o tym, ile historii przenosić.

Archiwum bywa najlepsze

Zachowanie starego systemu w trybie do odczytu jest tańsze niż przenoszenie dziesięciu lat dokumentów i eliminuje ryzyko zniekształcenia danych. Wymaga jednak utrzymania środowiska i dostępu do niego.

Utrzymanie znaczy: działający komputer albo maszyna wirtualna, ważna licencja, konta dla osób, które będą zaglądać, i kopia bezpieczeństwa całości. Jeśli producent starego systemu już nie działa, dochodzi ryzyko, że po awarii nikt tego nie postawi ponownie — wtedy warto przeczytać o migracji z systemu bez wsparcia producenta i zawczasu wyciągnąć dane do formatu otwartego.

Co przenieść zawsze

Rozrachunki nierozliczone, dokumenty objęte gwarancją i sprawy w toku. Reszta podlega decyzji.

Do tej listy dochodzą zamówienia niezrealizowane, towar u klienta na próbę oraz dokumenty reklamacyjne bez zamknięcia. Sposób przeniesienia sald i powiązań opisuje tekst o migracji kontrahentów i rozrachunków.

Dane do porównań

Do analizy sprzedaży wystarczają zwykle dane zagregowane, bez pełnych dokumentów. To znacznie mniejszy zbiór i prostszy w przeniesieniu.

Agregat trzeba jednak przygotować świadomie: w jakim podziale, na jakim poziomie szczegółowości i w jakich kwotach. Zestawienie miesięczne po grupach towarowych i kontrahentach pokrywa większość pytań, które zadaje się o poprzednie lata.

Kiedy pełna migracja nie ma sensu

Przy dużej liczbie dokumentów i krótkim cyklu sprzedaży koszt przenoszenia wielu lat rzadko się zwraca. Do samego przeniesienia dochodzi bowiem weryfikacja, a sprawdzić trzeba każdy rok osobno — inne stawki, inna numeracja, inne słowniki. Jeśli do starych dokumentów sięga się kilka razy w roku, archiwum załatwia sprawę taniej.