Baza wiedzy dla obsługi klienta

Latarnia zawieszona przy wejściu do budynku

Obsługa klienta odpowiada na te same pytania setki razy. Baza wiedzy zamienia to z pracy pamięciowej w wyszukiwanie.

Zawartość wynikająca ze zgłoszeń

Najczęstsze pytania z ostatnich miesięcy to gotowy spis treści. Nie trzeba niczego zgadywać.

Materiał jest zwykle pod ręką: skrzynka wsparcia, system zgłoszeń, wątki na czacie. Trzeba go tylko pogrupować według tematu i policzyć wystąpienia. Sposób postępowania z takim materiałem opisuje tekst o pytaniach i odpowiedziach jako źródle bazy wiedzy.

Dwie wersje odpowiedzi

Wersja dla konsultanta z pełnym wyjaśnieniem i wersja gotowa do wysłania klientowi. Ta druga oszczędza najwięcej czasu.

Wersja dla konsultanta zawiera powód, granice zasady i to, kiedy trzeba zapytać przełożonego. Wersja dla klienta zawiera samą odpowiedź, w języku bez wewnętrznych określeń i nazw pól w systemie. Trzymanie ich w jednym wpisie, wyraźnie rozdzielonych, działa lepiej niż dwa osobne teksty, bo zmiana zasady dotyczy wtedy jednego miejsca.

Przypadki nietypowe

To one zajmują najwięcej czasu i to one najrzadziej są opisane. Każde rozstrzygnięcie nietypowej sprawy powinno trafiać do bazy.

Zapis wymaga trzech elementów: na czym polegała sytuacja, jak postąpiliśmy i dlaczego. Sam wynik nie wystarcza, bo następna sprawa nigdy nie jest identyczna. Bez powodu konsultant nie wie, czy może zastosować tę samą zasadę, i tak czy owak pyta przełożonego.

Spójność

Ten sam warunek gwarancji wyjaśniany przez trzech konsultantów na trzy sposoby to źródło reklamacji. Baza usuwa ten problem u podstaw.

Warunkiem jest jednak rozstrzygnięcie sprzeczności przed uruchomieniem. Zebranie odpowiedzi z korespondencji zwykle ujawnia, że przez lata odpowiadano różnie. Ktoś musi wskazać wersję obowiązującą, i musi to być osoba, która ma do tego prawo — nie osoba prowadząca projekt.

Dostęp w trakcie rozmowy

Wyszukiwanie musi działać w kilka sekund i być dostępne w narzędziu obsługi. Baza w osobnej zakładce nie jest używana przy telefonie.

Liczy się także to, żeby odpowiedź dało się przeczytać bez otwierania dokumentu i przewijania. Konsultant w trakcie rozmowy potrzebuje zdania, nie pliku. Dlatego jakość wyszukiwania jest w tym zastosowaniu ważniejsza niż gdziekolwiek indziej — szerzej pisze o tym tekst o wyszukiwaniu zamiast przeglądania.

Wersja publiczna

Część treści udostępniona klientom zmniejsza liczbę zapytań. Warunkiem jest język zrozumiały bez znajomości procedur wewnętrznych.

Trzeba jednak wyraźnie rozdzielić, co jest publiczne, a co nie. Warunki indywidualne, marże i wewnętrzne rozstrzygnięcia nie mogą trafić do części otwartej ani pojawić się w odpowiedzi udzielonej klientowi. Podział opisuje tekst o uprawnieniach i widoczności treści w bazie.

Czego to nie zastąpi

Sprawy nietypowej, w której klient jest zdenerwowany, a rozstrzygnięcie wymaga odstępstwa od zasady. Baza podpowie zasadę i jej granice, ale decyzję podejmie człowiek. Tam, gdzie większość zgłoszeń wygląda właśnie tak, zysk będzie niewielki i lepiej zacząć od uporządkowania samego procesu reklamacyjnego.