Zamknięcie miesiąca jest w biurze rachunkowym powtarzalnym procesem o twardym terminie. To czyni je dobrym kandydatem do uporządkowania.
Lista kontrolna
Ta sama dla każdego klienta, z odhaczaniem kolejnych punktów. Pamięć zawodzi wtedy, gdy identyczna sekwencja czynności powtarzana jest przez cały miesiąc na kolejnych bazach. Kroki zaczynają się zlewać i łatwo pominąć ten, który akurat u tego klienta był potrzebny. Lista rozwiązuje to bez żadnego narzędzia. Warto mieć wersję podstawową i krótkie dopiski właściwe dla konkretnych klientów, zamiast osobnej listy dla każdego.
Kolejność ma znaczenie
Kompletność dokumentów, dekretacja, uzgodnienia, deklaracje, wysyłka, archiwizacja. Odwracanie kolejności generuje poprawki: rozliczenie policzone przed uzupełnieniem braków będzie do zmiany, a dekretacja wykonana przed sprawdzeniem kompletności trzeba będzie uzupełniać partiami. Dlatego kontrola kompletności dokumentów stoi na początku, a nie na końcu.
Uzgodnienia
Salda rozrachunków, stany magazynowe, rachunki bankowe. Rozbieżność wykryta przed rozliczeniem jest do wyjaśnienia, wykryta po nim jest do skorygowania, a to zupełnie inna praca. Najwięcej rozbieżności wychodzi na rozrachunkach, dlatego rozliczanie płatności warto domykać przed uzgodnieniami, a nie w ich trakcie.
Rozłożenie pracy w czasie
Klienci dostarczający wcześniej rozliczani wcześniej. Kumulowanie wszystkiego na koniec okresu jest wyborem organizacyjnym, nie koniecznością. Wynika zwykle z tego, że nikt nie zaczyna, dopóki nie ma kompletu. Tymczasem część pracy da się wykonać na materiale niepełnym: wprowadzić to, co przyszło, i zostawić otwartą listę braków. Warta rozważenia jest kolejność według wpływu dokumentów zamiast alfabetycznej albo przypadkowej.
Kontrole automatyczne przed zamknięciem
Dokumenty niezadekretowane, rozrachunki bez rozliczenia, różnice w rejestrach, dokumenty bez załączonego skanu. Uruchamiane jednym poleceniem na wszystkich bazach naraz, z wynikiem w postaci listy klientów wymagających uwagi. To odwrócenie zwykłego trybu pracy: zamiast otwierać każdą bazę i sprawdzać, otwiera się tylko te, które coś zgłosiły.
Kontrole warto uruchamiać kilka razy w trakcie okresu, nie raz na końcu. Lista rozbieżności czytana na bieżąco jest krótka i każda pozycja ma jeszcze świeży kontekst. Ta sama lista zbierana przez cały miesiąc i otwierana w dniu zamknięcia wymaga odtwarzania, skąd wzięła się każda różnica.
Zapis zamknięcia
Kto zamknął, kiedy, z jakim wynikiem kontroli i co zostało pominięte świadomie. To podstawa wyjaśnienia każdej późniejszej wątpliwości, także wtedy, gdy osoba prowadząca klienta już w biurze nie pracuje. Zapis powinien powstawać przy okazji wykonywania czynności, bo osobne dokumentowanie odpada pierwsze przy spiętrzeniu.
Czego to nie zmienia
Uporządkowanie przebiegu nie przesuwa terminów ani nie zastępuje oceny księgowej. Co i kiedy trzeba wykazać, wynika z przepisów i rozstrzyga to człowiek. Automat pilnuje kolejności, kompletności i kalendarza, czyli tego, co opisuje tekst o terminach i obowiązkach. Przy biurze prowadzącym niewielu klientów formalizowanie przebiegu bywa zbędne — lista kontrolna wystarcza i nie ma czego automatyzować.