Rotacja pokazuje, ile razy zapas obraca się w ciągu roku. To jedna z niewielu liczb łączących magazyn z finansami.
Liczy się ją jako sprzedaż w danym okresie podzieloną przez średni stan zapasu w tym samym okresie. Dwie wielkości, dwa źródła — i już tutaj zaczynają się rozbieżności, bo jedni biorą sprzedaż w cenach zakupu, inni w cenach sprzedaży. Tę regułę trzeba ustalić raz i zapisać.
Zapas w dniach
Na ile dni sprzedaży wystarczy obecny stan. Bardziej zrozumiałe niż wskaźnik rotacji i prowadzi do tych samych wniosków. Kierownik magazynu i handlowiec rozumieją tę liczbę bez tłumaczenia, więc trafia do decyzji szybciej.
Co trzeba mieć w danych
Historię stanów magazynowych, nie tylko stan bieżący. Wiele systemów przechowuje wyłącznie aktualną wartość, więc średni zapas trzeba odtwarzać z dokumentów przyjęć i wydań. Jeśli tego nie da się zrobić, zostaje przybliżenie ze stanu na koniec kolejnych miesięcy — gorsze, ale użyteczne.
To także najczęstszy powód, dla którego dwa raporty o tym samym asortymencie pokazują inną rotację: jeden liczy średnią z dwunastu punktów pomiaru, drugi ze stanu na dziś. Zanim ktoś zacznie tłumaczyć różnicę zmianą sprzedaży, warto porównać metodę.
Podział asortymentu
Pozycje szybkorotujące wymagają pilnowania dostępności. Wolnorotujące — ograniczania zapasu. Jednakowe podejście do obu jest zawsze kosztowne.
Zapas nadmierny
Towar wystarczający na wiele sezonów sprzedaży to zamrożone pieniądze i ryzyko przeceny. Zestawienie takich pozycji zwykle zaskakuje. Warto je sortować nie po liczbie sztuk, lecz po wartości zamrożonego kapitału — inaczej na czele listy wylądują drobiazgi.
Rotacja a rentowność
Produkt o niskiej marży, ale wysokiej rotacji potrafi dawać więcej zysku rocznie niż wysokomarżowy leżak. Dopiero zestawienie obu wymiarów naraz układa asortyment sensownie — samą marżę opisuje tekst o rentowności produktu.
Zmiana rotacji w czasie
Spowolnienie zapowiada powstawanie zapasu trudnego do upłynnienia. Reakcja w tym momencie jest znacznie tańsza. Uwaga na kierunek zależności: rotacja spada także wtedy, gdy ktoś zamówił za dużo, choć sprzedaż się nie zmieniła. Trzeba sprawdzić, który składnik wzoru się poruszył.
Wnioski dla zamówień
Rotacja wyznacza rozsądną wielkość zamówienia. To najbardziej praktyczne zastosowanie tego wskaźnika. Razem z czasem dostawy daje moment, w którym trzeba zamówić — a razem z danymi o brakach, opisanymi w tekście o powiązaniu sprzedaży i stanów magazynowych, także rozsądny zapas bezpieczeństwa.
Kiedy nie warto tego liczyć
Przy towarze sprowadzanym pod konkretne zamówienie zapas nie istnieje i wskaźnik nic nie mierzy. Przy asortymencie silnie sezonowym rotacja liczona rocznie uśrednia dwa różne stany i nie prowadzi do żadnej decyzji. W obu przypadkach użyteczniejsze jest zestawienie pozycji bez ruchu opisane w tekście o produktach, które się nie sprzedają.