Każdy magazyn zawiera towar, który nie sprzedał się od roku. Kosztuje miejsce, pieniądze i uwagę, a nie przynosi nic.
Leżaki mają tę własność, że nie zgłaszają się same. Nie generują reklamacji ani pytań, nie pojawiają się w raportach sprzedaży — bo się nie sprzedają. Trzeba ich szukać osobnym zestawieniem.
Brak wydania przez ustalony okres, uwzględniający sezonowość. Towar sezonowy oceniany w środku roku zawsze wygląda na leżak.
Sam brak wydań to za mało. Do listy trzeba dołożyć datę przyjęcia — pozycja przyjęta niedawno nie zdążyła się sprzedać i nie jest leżakiem, tylko nowością. Bez tego rozróżnienia zestawienie traci wiarygodność już przy pierwszym przeglądzie.
Każda z nich prowadzi gdzie indziej. Pierwsza do decyzji o likwidacji, druga do cennika, trzecia i czwarta do pracy nad kartą produktu, piąta do zasad zaopatrzenia. Wspólna lista bez przypisania przyczyny nie da się przełożyć na działanie.
Warto sprawdzić, czy produkt jest w ogóle widoczny. Znaczna część leżaków to pozycje, których klienci nie mają jak znaleźć: bez zdjęcia, bez opisu, poza kategorią albo wyłączone z prezentacji po dawnej akcji, o której nikt nie pamięta.
Nie widać w nich, czy ktoś w ogóle szukał tego towaru. Zerowa sprzedaż wygląda tak samo przy braku popytu i przy braku dostępności. Rozróżnienie wymaga sięgnięcia po dane spoza sprzedaży — odwiedziny karty produktu, zapytania obsługi, okresy braku stanu opisane w tekście o powiązaniu sprzedaży i stanów magazynowych.
Miejsce, kapitał, inwentaryzacja, ryzyko przeterminowania. Policzony na sztukę zwykle przewyższa spodziewany zysk. Warto ten rachunek zrobić raz i przyjąć jako regułę, bo przy każdej pojedynczej pozycji wygląda on na drobiazg.
Osobno liczy się koszt utraconej okazji: te same pieniądze zamrożone w leżaku mogłyby stać w towarze, który się obraca. To zwykle mocniejszy argument niż samo miejsce na półce.
Przecena, sprzedaż wiązana, zwrot do dostawcy albo likwidacja. Odkładanie decyzji jest najdroższym wariantem. Przed wycofaniem warto jeszcze sprawdzić w analizie koszyka, czy pozycja nie pojawia się jako uzupełnienie innych zamówień — wtedy jej rola nie sprowadza się do własnej sprzedaży.
Kontrola przy wprowadzaniu nowych pozycji i przy zakupach jednorazowych. Leżaki powstają przy zamówieniu, nie później. Pomaga stały przegląd rotacji asortymentu, który wyłapuje spowolnienie zanim towar całkiem stanie.
Gdy towar jest niezbywalny, a miejsce w magazynie i tak stoi puste, lista leżaków tylko potwierdzi znany stan. Sens pojawia się wtedy, gdy istnieje realna alternatywa: inny towar do postawienia na tej półce albo kupiec gotowy odebrać partię.