Wydajność systemu Wapro

Kamień młyński osadzony na podmurówce

Spowolnienie narasta stopniowo i bywa przypisywane wiekowi systemu. Przyczyny są zwykle konkretne i dają się usunąć.

Najczęstsze przyczyny

  • brak konserwacji bazy danych,
  • duża liczba dokumentów historycznych,
  • kartoteka z tysiącami nieużywanych pozycji,
  • integracje odpytujące system zbyt często,
  • zbyt mała pamięć serwera bazy.

Zanim cokolwiek się zmienia, warto ustalić, co dokładnie jest wolne. Wystawianie dokumentu, otwieranie kartoteki i generowanie zestawienia to trzy różne operacje z trzema różnymi wąskimi gardłami. Zgłoszenie „system muli” nie prowadzi do żadnej decyzji.

Konserwacja

Przebudowa indeksów i aktualizacja statystyk. Najczęściej pomijana czynność o największym efekcie.

Powinna działać automatycznie, poza godzinami pracy, i zgłaszać, gdy się nie wykona. Baza pracująca kilka lat bez tej obsługi zwalnia stopniowo, więc nikt nie kojarzy spadku z konkretną datą. Efekt pierwszej konserwacji bywa zaskakująco duży właśnie dlatego, że zaległość narastała długo.

Sprzęt

Pamięć i szybki dysk mają największe znaczenie. Dołożenie pamięci bywa tańsze niż wszystkie pozostałe działania.

Warto sprawdzić także to, co dzieje się na serwerze poza bazą: kopie wykonywane w środku dnia, oprogramowanie skanujące pliki bazy, inne usługi dzielące ten sam dysk. Bywa, że przyczyną porannego spowolnienia jest po prostu zadanie zaplanowane na złą godzinę.

Obciążenie od integracji

Rozwiązania odpytujące system co chwilę potrafią obciążyć go bardziej niż wszyscy użytkownicy razem. Warto sprawdzić, jak często każde z nich sięga po dane i czy rzeczywiście musi tak często. Osobne konto dla każdej integracji pozwala to zmierzyć — zasady jego zakładania opisuje tekst o dostępie do bazy danych.

Archiwizacja

Zamknięcie starych lat i odłożenie ich poza bazę roboczą. Wymaga rozstrzygnięcia, jak długo dane mają być dostępne bezpośrednio.

To decyzja biznesowa, nie techniczna. Trzeba ustalić, kto i jak często sięga po dane starsze niż kilka lat, i czy wystarczy im dostęp na żądanie. Przed każdą taką operacją obowiązuje sprawdzona kopia — zasady opisuje tekst o kopiach zapasowych.

Kartoteka

Oznaczenie pozycji nieużywanych jako nieaktywnych przyspiesza wyszukiwanie i porządkuje pracę handlowców.

Efekt uboczny bywa ważniejszy od samego przyspieszenia: znika ryzyko sprzedania czegoś, czego firma od dawna nie sprowadza. Przegląd warto robić cyklicznie, na podstawie daty ostatniego obrotu.

Pomiar

Czas wystawienia dokumentu i otwarcia typowych zestawień, mierzony co miesiąc.

Bez pomiaru każda rozmowa o wydajności opiera się na wrażeniach, a wrażenia zależą od nastroju i pory dnia. Wystarczy kilka stałych operacji mierzonych zawsze tak samo. Ciężkie zestawienia lepiej przenieść na kopię do analiz, co opisujemy przy raportach własnych.

Kiedy nie warto inwestować

Gdy spowolnienie dotyczy operacji wykonywanej raz w miesiącu i trwa kilka minut. Przebudowa środowiska pod taki przypadek jest droższa niż zaparzenie kawy. Priorytet mają operacje powtarzane codziennie przez wiele osób — tam każda zaoszczędzona sekunda mnoży się przez liczbę powtórzeń.