Połączenie Subiekta z platformą do obsługi wielu kanałów sprzedaży jest jednym z najczęstszych układów w polskim handlu internetowym.
Podział ról
Platforma obsługuje zamówienia z wielu kanałów i wysyłkę. System magazynowy prowadzi stany, dokumenty i rozliczenia. Granica musi być jasna.
Jasna znaczy tu: dla każdej informacji jedno miejsce, w którym się ją zmienia, i jedno, z którego się ją czyta. Gdy podział jest rozmyty, ta sama rzecz jest poprawiana po obu stronach, a przy najbliższej synchronizacji jedna z poprawek znika bez śladu.
Stany
Zwykle płyną z systemu magazynowego do platformy, a stamtąd do kanałów sprzedaży. Opóźnienie na którymkolwiek odcinku daje sprzedaż towaru, którego nie ma.
Łańcuch jest tu dłuższy niż przy zwykłej integracji ze sklepem, bo składa się z dwóch odcinków. Warto wiedzieć, ile trwa każdy z nich osobno — inaczej przy reklamacji nie da się ustalić, gdzie powstało opóźnienie. Przy towarze schodzącym szybko część stanu zostawia się nieujawnioną, żeby wchłonąć różnicę czasową.
Zamówienia
Płyną w drugą stronę i zamieniają się w dokumenty. Rozstrzygnięcie, w którym momencie powstaje dokument sprzedaży, jest kluczowe dla rozliczeń.
Możliwości są dwie i obie bywają poprawne: dokument przy pobraniu zamówienia albo dopiero przy wysyłce. Pierwsza daje szybszy obraz sprzedaży, ale mnoży korekty przy anulowaniach. Druga zmniejsza liczbę korekt kosztem opóźnienia. Wybór jest decyzją księgową, nie techniczną — i musi zapaść przed uruchomieniem automatu wystawiającego dokumenty, bo później zmiana oznacza rozjazd w danych historycznych.
Powiązanie kartotek
Po jednym, stałym identyfikatorze. Zmiana symbolu po stronie systemu rozrywa powiązanie w całym łańcuchu.
Skutek jest podstępny: pozycja nie znika, tylko przestaje dostawać aktualizacje stanu. Sprzedaje się dalej według ostatniej znanej wartości, aż ktoś zauważy brak towaru na magazynie. Dlatego zmiana symbolu powinna być czynnością wyjątkową, a nie porządkowaniem kartoteki przy okazji.
Typowe rozbieżności
- zamówienia anulowane po wystawieniu dokumentu,
- zwroty rejestrowane tylko po jednej stronie,
- różnice w kosztach wysyłki,
- rezerwacje blokujące stan bez sprzedaży.
Do tego dochodzą sytuacje przy kilku magazynach: platforma widzi jedną liczbę, a towar leży w miejscu, z którego akurat nie wysyłamy.
Kontrola uzgadniająca
Codzienne porównanie liczby zamówień i dokumentów. Rozjazd wychodzi wtedy w dniu powstania, a nie przy zamknięciu miesiąca.
Kontrola powinna być krótka i automatyczna: dwie liczby i lista pozycji, które się nie zgadzają. Jeśli wymaga półgodzinnej pracy, przestanie być wykonywana w drugim tygodniu.
Kiedy ten układ nie ma sensu
Przy jednym kanale sprzedaży pośrednik dokłada odcinek, na którym może się zepsuć, i nie daje nic w zamian. Wtedy prostsze jest bezpośrednie połączenie sklepu z systemem. Układ z platformą zaczyna się opłacać, gdy kanałów jest kilka i każdy miałby własną integrację.