Najczęstszą przyczyną opóźnień we wdrożeniu sklepu nie jest technika, tylko dane produktowe. Warto zacząć od nich.
1. Zakres i platforma
Co sprzedajemy, komu, w jakim modelu. Z tego wynika wybór oprogramowania. Na tym etapie rozstrzyga się też, czy potrzebna jest obsługa klientów firmowych i jaka wymiana danych z systemem magazynowym jest konieczna — kryteria zebrane są przy temacie wyboru platformy.
2. Dane produktowe
Uzupełnienie nazw, parametrów, zdjęć, wag i gabarytów. Najdłuższy etap całego projektu.
Ten etap trzeba uruchomić jako pierwszy i prowadzić równolegle do prac technicznych, bo jako jedyny zależy głównie od pracy ludzi w firmie. Pomaga podział katalogu: najpierw pozycje najlepiej sprzedające się, potem reszta. Zakres opisuje temat danych produktowych.
3. Integracja z systemem
Kartoteki, stany, ceny, zamówienia. Sprawdzona na próbce przed uruchomieniem.
Trzeba ustalić kierunek każdej wymiany i rozstrzygnąć, który system jest źródłem prawdy dla danej informacji. Osobno warto zaplanować sygnał alarmowy na wypadek zatrzymania wymiany — zagadnienie opisane przy integracji ze stanami magazynowymi.
4. Płatności i dostawy
Metody dobrane do grupy klientów, koszty wyliczane poprawnie, terminy realne. Umowy z operatorem płatności i przewoźnikami warto uruchomić wcześnie, bo ich zawarcie nie zależy od tempa prac po stronie firmy.
5. Treści i wymogi formalne
Regulamin, informacje o zwrotach, klauzule, zgody. Do tego opisy kategorii, strony pomocy i dane kontaktowe. Ten etap bywa odkładany na koniec i wtedy powstaje w pośpiechu, choć wymaga najmniej pracy technicznej.
6. Próby
Pełna ścieżka zakupu na wszystkich metodach płatności i dostawy, na telefonie i na komputerze.
Do prób warto włączyć osoby spoza projektu, najlepiej z obsługi klienta. Osoba, która sklep budowała, omija problemy odruchowo. Sprawdzić trzeba także przypadki brzegowe: towar niedostępny, przerwaną płatność, zamówienie z fakturą i zwrot.
7. Uruchomienie
Poza szczytem, z przekierowaniami ze starych adresów, jeśli sklep zastępuje poprzedni. Listę starych adresów trzeba pobrać przed wyłączeniem poprzedniej wersji, bo później nie ma jej skąd odtworzyć.
8. Pierwsze tygodnie
Obserwacja porzuceń, wyszukiwań bez wyników i zgłoszeń klientów. To najbogatsze źródło poprawek.
Warto zaplanować na ten okres czas na drobne zmiany, zamiast uznawać projekt za zamknięty w dniu uruchomienia. Pierwsze zgłoszenia dotyczą zwykle rzeczy prostych i szybkich do poprawienia.
Najczęstszy błąd
Uruchomienie z niekompletnym katalogiem. Sklep bez danych produktowych nie sprzedaje niezależnie od reszty. Lepszym rozwiązaniem jest start z węższym, ale kompletnie opisanym asortymentem i dokładanie kolejnych grup w kolejnych tygodniach.
Co przyspiesza projekt
Trzy rzeczy skracają wdrożenie bardziej niż cokolwiek innego. Wskazanie po stronie firmy jednej osoby decyzyjnej, która rozstrzyga wątpliwości bez zwoływania narad. Przygotowanie danych produktowych zanim ruszą prace techniczne. Oraz świadome ograniczenie zakresu pierwszej wersji — funkcje, które nie są potrzebne od pierwszego dnia, można dołożyć później, na działającym sklepie i na podstawie realnych zgłoszeń klientów. Wiele elementów jest przy tym gotowych i wystarcza je skonfigurować, więc prosty sklep bez nietypowych wymagań zamyka się w krótkim czasie. Termin rośnie tam, gdzie dochodzi nietypowa integracja albo katalog wymagający uzupełnienia od zera.