Pytanie „z jakiego surowca powstała ta partia" musi mieć odpowiedź w minutach. W części branż jest to wymóg prawny.
Od wyrobu do surowca i od partii surowca do wszystkich wyrobów, w których go użyto. Drugie jest trudniejsze i ważniejsze. Pierwsze wystarcza do wyjaśnienia pojedynczej reklamacji. Drugie decyduje o tym, czy da się ograniczyć wycofanie do rzeczywiście zagrożonych wyrobów, zamiast obejmować nim całą produkcję z okresu.
Nadawany przy przyjęciu surowca i przy wytworzeniu wyrobu. Bez niego identyfikowalność jest niemożliwa. Zasada nadawania powinna być prosta i niezmienna, bo numer będzie się pojawiał na dokumentach, etykietach i w korespondencji z klientem przez lata.
Numer partii dostawcy i numer wewnętrzny to dwie różne rzeczy. Warto przechowywać oba: pierwszy służy rozmowie z dostawcą, drugi wewnętrznemu porządkowi. Sprowadzenie ich do jednego pola prędzej czy później prowadzi do pomyłki.
Z której partii pobrano materiał na zlecenie. To moment, w którym powstaje powiązanie. Zapis musi powstać wtedy, bo odtworzenie go później jest zgadywaniem. Praktycznie oznacza to, że pobranie na zlecenie produkcyjne obejmuje nie tylko indeks i ilość, ale też numer partii, a magazyn musi wiedzieć, którą partię wydaje.
Trudność pojawia się przy materiałach sypkich i przy zbiornikach, gdzie partie mieszają się fizycznie. Wtedy powiązanie obejmuje wszystkie partie, które mogły wejść w skład, i to trzeba założyć z góry, a nie odkrywać przy pierwszym problemie.
Wydawanie według kolejności przydatności, nie kolejności miejsca na regale. Kontrola przy wydaniu. Reguła musi być wbudowana w moment wydania, bo apel do magazyniera działa tylko dopóki nikt się nie spieszy. To zadanie dla ewidencji na magazynie produkcyjnym, nie dla dobrych chęci.
Lista odbiorców, do których trafiły wyroby z podejrzanej partii. Czas jej przygotowania decyduje o skali szkody. Ćwiczenie warto przeprowadzić na sucho, zanim będzie potrzebne naprawdę: wybrać dowolną partię surowca i sprawdzić, ile trwa dojście do listy klientów. Wynik takiej próby mówi o gotowości firmy więcej niż jakikolwiek opis procedury.
Numer partii jest też kluczem, po którym da się zestawić wady z pochodzeniem surowca. Dane z kontroli jakości nabierają wtedy zupełnie innej wartości, bo wskazują nie tylko, że coś się psuje, ale przy którym materiale.
W żywności, farmacji i motoryzacji identyfikowalność jest obowiązkiem. Zakres bywa szerszy, niż zakłada producent, i obejmuje także opakowania oraz materiały pomocnicze. Poza branżami regulowanymi pełne śledzenie każdego składnika bywa kosztem bez zwrotu. Wtedy warto objąć nim tylko surowce krytyczne dla bezpieczeństwa albo dla jakości wyrobu.