Harmonogram jest miejscem, w którym gromadzą się zadania dopisywane latami. Po pewnym czasie nikt nie wie, co się uruchamia i po co.
System powiadomień, który wysyła zbyt wiele, przestaje działać całkowicie — nie dlatego, że przestaje wysyłać, tylko dlatego, że nikt już nie czyta.
Wdrożenie wykonywane ręcznie za każdym razem wygląda inaczej. Skrypt sprawia, że przebiega tak samo — także wtedy, gdy robi je ktoś inny.
Dziennik zdarzeń jest bezużyteczny na dwa sposoby: gdy nie zapisuje nic istotnego i gdy zapisuje wszystko.
Przenoszenie plików ręcznie działa do momentu, gdy trzeba to robić codziennie o szóstej rano. Wtedy zaczyna zawodzić.