Zatrzymywanie dokumentu przy każdej różnicy o grosz zamienia kontrolę w hałas, który przestaje być czytany. Sensowne wdrożenie ma progi: różnice poniżej ustalonej wartości przechodzą, powyżej — wymagają decyzji. Progi warto ustawić osobno kwotowo i procentowo, bo inaczej wyglądają odchylenia przy drobnym asortymencie, a inaczej przy pozycjach o dużej wartości.
Wykrycie różnicy jest wartościowe tylko wtedy, gdy prowadzi do działania. Możliwe ścieżki to akceptacja odchylenia, korekta u dostawcy albo wstrzymanie płatności do wyjaśnienia. Warto, żeby decyzja zapisywała się przy dokumencie — po kwartale nikt nie pamięta, dlaczego konkretną różnicę przyjęto.
Systematyczna kontrola pokazuje, którzy dostawcy regularnie fakturują inaczej, niż uzgodniono. To materiał do rozmowy handlowej, którego bez zestawienia nikt nie ma.