Firma sprzedająca w pięciu kanałach obsługuje pięć paneli, pięć sposobów rejestrowania zamówień i jeden magazyn, który tego nie wie.
Do czego służy
Zbiera zamówienia ze wszystkich kanałów w jedno miejsce, rozsyła stany w drugą stronę i obsługuje wysyłkę oraz dokumenty. W praktyce oznacza to jedną listę zamówień zamiast pięciu zakładek w przeglądarce i jedno miejsce, w którym widać całą historię kontaktu z klientem.
Mechanizm jest prosty. Platforma odpytuje każdy podłączony kanał o nowe zamówienia, zapisuje je we własnej strukturze i przekazuje dalej — do programu firmowego, do przewoźnika, do klienta. W drugą stronę idą stany magazynowe i informacja o nadaniu przesyłki. Cała reszta to reguły, które opisują, co ma się dziać przy którym zdarzeniu.
Kiedy ma sens
- sprzedaż w co najmniej dwóch kanałach,
- ten sam towar oferowany w kilku miejscach,
- ręczne przepisywanie zamówień do systemu,
- obsługa wysyłek u kilku przewoźników,
- brak jednego miejsca z historią zamówienia.
Przy jednym sklepie i kilkunastu zamówieniach dziennie korzyść jest niewielka. Warstwa pośrednia dokłada wtedy element, który trzeba utrzymywać, a oszczędza mało. Próg opłacalności przesuwa się razem z liczbą kanałów i liczbą przesyłek, nie razem z obrotem.
Co trzeba mieć po swojej stronie
Uporządkowaną kartotekę towarów z jednoznacznymi symbolami. Dostęp do kont w kanałach sprzedaży i prawo do nadawania uprawnień. Osobę, która odpowiada za to, że wymiana danych działa. Bez tego trzeciego elementu wdrożenie zatrzymuje się na etapie konfiguracji. Kolejność podłączania źródeł opisuje dodawanie kanałów sprzedaży.
Czym nie jest
Nie jest systemem magazynowym ani księgowym. Prowadzenie w nim pełnej ewidencji zamiast w programie firmowym kończy się rozjazdem przy pierwszym rozliczeniu. Nie zastępuje też sklepu — nie ma własnej witryny ani koszyka. Nie planuje zaopatrzenia i nie liczy zapotrzebowania na towar.
Miejsce w układzie
Warstwa pośrednia między kanałami sprzedaży a systemem firmy. Ten podział trzeba ustalić przed wdrożeniem, bo później zmienia się go z trudem. Podstawowe pytanie brzmi: co jest źródłem prawdy o towarze, cenie i stanie. Odpowiedź prawie zawsze wskazuje program firmowy, a sposób jej realizacji opisuje połączenie z systemem magazynowym.
Główna korzyść
Skrócenie czasu obsługi zamówienia i usunięcie przepisywania. To dwie rzeczy, które da się zmierzyć przed i po. Warto zmierzyć je wcześniej: ile minut zajmuje dziś przeprowadzenie jednego zamówienia od wpływu do nadania i ile z tego to przepisywanie danych. Bez tej liczby ocena wdrożenia opiera się na wrażeniu.
Druga korzyść to mniej pomyłek. Dane przepisywane ręcznie zawsze zawierają błędy, a przy adresie wysyłkowym każdy błąd kosztuje przesyłkę i rozmowę z klientem. Przebieg projektu opisuje wdrożenie krok po kroku.