Panel dla handlowców pracujących w terenie

Wędrowiec z plecakiem na górskim szlaku

Handlowiec u klienta potrzebuje trzech rzeczy: ceny, dostępności i możliwości złożenia zamówienia na miejscu. Reszta jest dodatkiem.

Cena właściwa dla klienta

Nie cennik ogólny, tylko warunki tego konkretnego kontrahenta wraz z rabatami. Handlowiec podający cenę z pamięci prędzej czy później poda złą.

To wymaga, żeby reguły cenowe dały się odczytać z systemu handlowego, a nie mieszkały w głowach zespołu. Jeśli część rabatów jest uzgadniana ustnie, przed wdrożeniem trzeba je spisać. Panel pokaże tylko to, co jest zapisane.

Dostępność

Stan magazynowy i najbliższy termin dostawy. To informacja rozstrzygająca o zamówieniu i najczęściej niedostępna poza biurem.

Warto od razu ustalić, czy pokazujemy stan całkowity, czy pomniejszony o towar zarezerwowany. Różnica bywa duża i to ona decyduje, czy obietnica złożona u klienta da się dotrzymać.

Zamówienie na miejscu

Złożone u klienta trafia od razu do systemu. Notatka przepisywana wieczorem to opóźnienie i źródło pomyłek.

Zamówienie z terenu powinno wchodzić jako dokument do sprawdzenia, a nie od razu do realizacji. Biuro zachowuje kontrolę, a handlowiec nie czeka na potwierdzenie, żeby jechać dalej.

Historia kontaktu

Co klient kupował, o co pytał, czego nie odebrał. Przygotowanie do rozmowy zajmuje wtedy minutę zamiast pół godziny.

Przydaje się też miejsce na notatkę po spotkaniu — krótką, wpisywaną w samochodzie. Jeśli wymaga wypełnienia dziesięciu pól, nie zostanie wpisana wcale. Gdy potrzebny jest szerszy zapis z wizyty, ze zdjęciami i podpisem, to już zadanie dla formularza terenowego.

Praca przy słabym zasięgu

Aplikacja musi działać przy przerywanym połączeniu i wysyłać dane po jego odzyskaniu. W terenie to nie jest przypadek brzegowy, tylko codzienność.

W praktyce oznacza to komplet danych klienta pobrany na urządzenie przed wyjazdem i kolejkę zapisów czekających na wysłanie. Handlowiec musi widzieć, ile pozycji jeszcze nie doszło. Cicha kolejka kończy się przekonaniem, że zamówienie jest w systemie, gdy leży w telefonie.

Rozliczenia klienta

Informacja o przeterminowanych płatnościach zapobiega przyjmowaniu zamówień od klientów zablokowanych. Handlowiec powinien ją widzieć przed rozmową, nie po niej.

Wystarczy prosty sygnał przy nazwie kontrahenta oraz kwota po terminie. Pełny wykaz dokumentów rzadko jest potrzebny w terenie i tylko zaśmieca ekran.

Trzeba przy tym ustalić, co panel robi z zamówieniem od klienta z przekroczonym limitem. Blokada bez wyjaśnienia stawia handlowca w niezręcznej sytuacji przy stole. Lepiej przyjąć dokument z widocznym oznaczeniem i zostawić decyzję biuru.

Forma narzędzia

Przy pracy głównie przeglądowej wystarczy strona dostosowana do telefonu. Aplikacja instalowana zaczyna się opłacać, gdy potrzebna jest praca bez sieci i czytnik kodów.

Kiedy to się nie opłaca

Gdy handlowców jest dwóch, a zamówienia i tak spływają pocztą wieczorem. Gdy cennik ma jedną kolumnę i wszyscy go znają. Wtedy taniej jest udostępnić podgląd stanów niż budować osobne narzędzie.