Magazyn to jednostka ewidencyjna, lokalizacja to konkretne miejsce na regale. Rozróżnienie decyduje o organizacji pracy w hali.
Dostępność
Stan łączny z kilku magazynów nie jest dostępnością. Towar w innej lokalizacji wymaga czasu na przesunięcie.
To rozróżnienie ma bezpośrednie skutki dla obietnic składanych klientom. Handlowiec patrzący na sumę wszystkich magazynów potwierdza wysyłkę na jutro, a towar leży w innym punkcie. Zestawienie pokazujące stan w podziale na magazyny jest tu ważniejsze niż jakiekolwiek szkolenie.
Przesunięcia
Dokumentowane, ze stanem przejściowym. Bez tego towar znika z jednego magazynu przed pojawieniem się w drugim.
Stan przejściowy odpowiada rzeczywistości: towar jest w drodze, nie da się go wydać, ale nie zniknął. Bez niego dzień transportu wygląda w systemie jak ubytek, a każdy taki ubytek trzeba potem wyjaśniać przy uzgodnieniach.
Rezerwacje
Powiązane z magazynem i z terminem. Rezerwacja bez wskazania miejsca powoduje konflikty przy kompletacji.
Reguła jest prosta: rezerwacja bez wskazania miejsca to obietnica bez pokrycia. Zasady jej zakładania i zwalniania wynikają wprost z obsługi zamówień odbiorców i powinny być ustalone razem z nimi, a nie osobno.
Lokalizacje
Adres miejsca składowania przy pozycji. Skraca kompletację i ogranicza pomyłki bardziej niż jakiekolwiek szkolenie.
Warto zacząć od prostego oznaczenia i rozbudowywać je dopiero wtedy, gdy okaże się za grube. Za drobny podział na starcie kosztuje więcej pracy przy każdym przyjęciu, niż oszczędza przy wydaniu. Pełny efekt daje dopiero połączenie lokalizacji z czytnikami kodów kreskowych — wtedy urządzenie prowadzi osobę po hali, zamiast zmuszać ją do pamiętania układu.
Sprzedaż internetowa
Wskazanie magazynu zasilającego sklep. Bez podziału sklep sprzedaje towar potrzebny w punkcie stacjonarnym.
Decyzja o podziale jest decyzją handlową, nie techniczną. Można wydzielić osobny magazyn dla sprzedaży internetowej, można udostępniać stan wspólny z buforem. Pierwszy wariant daje pewność, drugi lepiej wykorzystuje towar. Przy sprzedaży przez platformy sprzedażowe tę samą regułę trzeba ustalić dla każdego kanału.
Inwentaryzacja
Osobno dla każdego magazynu, z rozliczeniem różnic w miejscu ich powstania. Wspólne liczenie zaciera przyczynę.
Przy wprowadzonych lokalizacjach różnicę widać nie tylko na poziomie towaru, ale i miejsca. To zmienia charakter rozmowy po spisie: zamiast szukać winnego, można sprawdzić, czy konkretny regał nie jest po prostu źle opisany albo czy dwie podobne pozycje nie stoją obok siebie.
Kiedy podział nie ma sensu
Przy jednym pomieszczeniu, niewielkiej liczbie pozycji i stałej obsadzie, która zna towar na pamięć. Wprowadzanie lokalizacji dokłada wtedy pracę przy każdym przyjęciu i nie skraca kompletacji. Próg opłacalności przesuwa liczba pozycji i rotacja ludzi — im częściej w hali pracuje ktoś nowy, tym szybciej opis miejsc zaczyna się zwracać.