Wyszukiwarka produktów i filtry

Luneta widokowa skierowana na wybrzeże

Klient, który skorzystał z wyszukiwarki, jest zwykle najbliżej zakupu. Wynik pusty na tym etapie kosztuje najwięcej.

Odmiana i literówki

Wyszukiwarka musi znajdować produkt niezależnie od formy gramatycznej i drobnej pomyłki w zapisie. Wyszukiwanie dosłowne przy polskiej odmianie zwraca pustkę przy poprawnie wpisanym zapytaniu.

Do tego dochodzi zapis bez polskich znaków, wielkie i małe litery oraz spacje w kodach. „Śruba" i „sruba" muszą prowadzić do tego samego wyniku, podobnie jak kod ze spacją i bez niej.

Zakres przeszukiwania

Nazwa, kod, opis, cechy, nazwy zamienne używane przez klientów. Ograniczenie do samej nazwy wyklucza wszystkich, którzy szukają po symbolu producenta.

Warto prowadzić osobne pole na synonimy i nazwy potoczne. To tam trafiają określenia, których nie ma w katalogu producenta, a które klienci wpisują naprawdę. Uzupełnia się je na podstawie zapytań z ostatnich tygodni, nie z wyobraźni.

Podpowiedzi w trakcie pisania

Skracają drogę i pokazują, że produkt istnieje, zanim klient dokończy zapytanie. Powinny prowadzić do konkretnych kart, nie do listy wyników.

Dobre podpowiedzi zawierają miniaturę, cenę i informację o dostępności. To pozwala odrzucić niewłaściwy wynik bez otwierania strony.

Filtry po cechach

Działają wtedy, gdy dane produktowe są uzupełnione. Filtr, po którego zastosowaniu znika większość asortymentu, jest gorszy od jego braku — sugeruje, że sklep nie ma towaru.

Stąd kolejność prac: najpierw uporządkowanie cech, potem filtry. Cechy muszą mieć wspólny słownik wartości — „czerwony", „czerwień" i „RAL 3020" wpisane w trzech kartach dają trzy osobne pozycje na liście filtrów. Warto też ukrywać wartości, dla których nie ma żadnego produktu, i pokazywać liczbę wyników przy każdej opcji.

Filtrowanie a warianty

Jeśli rozmiar jest wariantem, filtr po rozmiarze musi znajdować produkty, w których dany rozmiar jest dostępny, a nie takie, które mają go tylko w opisie. Zależność między cechą a wariantem opisujemy przy prezentacji wariantów produktu.

Brak wyników

Nigdy sama informacja o zerze. Propozycje zbliżone, popularne produkty z kategorii, formularz zapytania. Pusta strona kończy wizytę.

Osobny przypadek to produkt, który istnieje, ale jest chwilowo niedostępny. Ukrywanie go z wyników sprawia, że klient uznaje sklep za pozbawiony asortymentu. Lepiej pokazać kartę z możliwością zapisu na powiadomienie o dostępności.

Analiza zapytań

Zapytania bez wyników to gotowa lista braków asortymentowych i nazewniczych. Warto ją przeglądać co miesiąc. Do tego dochodzą zapytania z wynikami, po których nikt niczego nie otworzył — one wskazują, że wyszukiwarka znajduje coś innego, niż klient miał na myśli.

Kiedy nie warto rozbudowywać

Przy katalogu liczącym kilkadziesiąt pozycji wyszukiwarka rozstrzyga niewiele — tam pracę wykonuje układ kategorii. Rozbudowane wyszukiwanie nie ma też sensu, dopóki dane produktowe są niekompletne: zwróci wtedy więcej wyników przypadkowych, nie trafnych.