Sprzedaż abonamentowa oznacza te same dokumenty co miesiąc dla tych samych klientów. To najbardziej powtarzalna czynność w całej księgowości sprzedażowej.
Harmonogram
Dokumenty wystawiane w ustalonym dniu cyklu, z terminem płatności liczonym od daty wystawienia. Przy większej liczbie abonamentów warto rozłożyć wystawianie na kilka dni, żeby nie kumulować obsługi wpłat w jednym momencie.
Podstawą jest jedno miejsce, w którym zapisano warunki: co obejmuje usługa, jaka jest cena, od kiedy obowiązuje i kiedy kończy się okres. Jeśli warunki żyją w umowach w segregatorze, a system zna wyłącznie kwotę, to każda zmiana ceny albo zakresu wraca jako ręczna poprawka i cała automatyzacja traci sens.
Zmiana w trakcie okresu
Klient podnosi lub obniża pakiet w połowie miesiąca. Rozliczenie proporcjonalne wymaga wyliczenia części okresu — czynność prosta, ale przy dziesiątkach klientów mozolna i podatna na pomyłki. Trzeba przy tym z góry ustalić zasadę: czy zmiana obowiązuje od razu, czy od kolejnego okresu. Wariant „od kolejnego okresu" jest mniej elastyczny, ale znacznie prostszy i przy niewielkich kwotach zwykle wystarcza.
Rezygnacja
Musi zatrzymać kolejne dokumenty. Faktury wystawiane po rezygnacji to najczęstsze źródło korekt w tym modelu sprzedaży, a wynikają wyłącznie z braku powiązania między zgłoszeniem a harmonogramem. Zgłoszenie może przyjść pocztą, telefonicznie albo przez formularz — dopóki nie trafia w jedno miejsce, które zna harmonogram, ktoś w końcu wystawi dokument za usługę, której już nie ma.
Płatności cykliczne
Automatyczne obciążanie karty zamyka pętlę, ale wymaga obsługi nieudanych obciążeń: wygasła karta, brak środków. Bez ścieżki ponowienia i powiadomienia klient traci dostęp bez ostrzeżenia.
Rozliczenie takich płatności ma własną specyfikę — środki wpływają zbiorczo, pomniejszone o prowizje, więc uzgodnienie wymaga raportu operatora, tak jak opisuje to tekst o rozliczaniu płatności z bramek płatniczych. W modelu abonamentowym dochodzi jeszcze jedno: część obciążeń wykonuje się z opóźnieniem, po nieudanej próbie, więc wpływ nie pokrywa się z okresem, którego dotyczy.
Zawieszenie usługi
Powinno wynikać z reguły, nie z decyzji podejmowanej za każdym razem. Jasny warunek — po ilu dniach zaległości i po ilu przypomnieniach — oszczędza sporów. Przed zawieszeniem powinny pójść automatyczne przypomnienia o płatności, a sam warunek warto zapisać w umowie, żeby nie był dla klienta zaskoczeniem.
Kiedy prościej znaczy lepiej
Przy kilku umowach abonamentowych wystawienie dokumentów raz w miesiącu zajmuje kwadrans i nie ma czego automatyzować. Automatyzacja zaczyna się liczyć wtedy, gdy klientów są dziesiątki, ceny bywają indywidualne, a zmiany w trakcie okresu zdarzają się regularnie — czyli tam, gdzie ręczne wystawianie przestaje być czynnością, a staje się comiesięcznym projektem.
Warto też pamiętać, że przy sprzedaży cyklicznej rośnie znaczenie porządku w danych kontrahenta. Zły adres poczty oznacza nie jeden niedostarczony dokument, lecz kolejne co miesiąc, a błędna cena w warunkach umowy powtarza się w każdym okresie aż do wykrycia. Dlatego przed uruchomieniem harmonogramu warto przejrzeć kartotekę abonamentów pozycja po pozycji — to jednorazowa praca, która później zwraca się przy każdym cyklu.