Warunki są miejscem, w którym przepływ przestaje być czytelny najszybciej. Kilka zasad temu zapobiega.
Odrzucenie przypadków nieobsługiwanych na samym starcie. Reszta przepływu zajmuje się wtedy jedną sytuacją. Filtr na wejściu ma jeszcze jedną zaletę: zdarzenia, które i tak nie zostaną obsłużone, nie zużywają kolejnych kroków.
Warto zapisać wprost, czego przepływ nie obsługuje. Zdanie „pomijamy zamówienia z płatnością przy odbiorze” w opisie przepływu oszczędza późniejszego śledztwa, dlaczego część spraw nigdzie nie trafiła.
Trzy równoległe ścieżki są czytelniejsze niż warunek w warunku w warunku. To główna zasada porządkująca. Ścieżkę da się przeczytać w całości, nie cofając się do poprzednich rozstrzygnięć, i da się ją sprawdzić osobno. Jeśli ścieżek robi się zbyt wiele, to sygnał, że przepływ obsługuje kilka różnych spraw i lepiej go podzielić — o czym mówi tekst o tym, kiedy przepływ staje się za duży.
Zawsze obecny. Zdarzenie niepasujące do żadnego warunku musi gdzieś trafić, a nie zniknąć. Najlepiej do kroku, który zapisuje sprawę i powiadamia człowieka. Cicha utrata zdarzeń jest groźniejsza od błędu, bo nie zostawia śladu — dane po prostu nie pojawiają się tam, gdzie powinny.
Porównanie identyfikatora zamiast nazwy. Nazwy się zmieniają i przepływ przestaje działać bez żadnego sygnału. Ktoś poprawi literówkę w nazwie kategorii albo doda spację i cała ścieżka przestaje się wykonywać, mimo że nic nie zgłasza błędu.
Gdy porównania po tekście nie da się uniknąć, warto ujednolicić postać: usunąć spacje z początku i końca, sprowadzić do jednej wielkości liter. Polskie znaki bywają zapisywane różnie w różnych systemach.
Pole niewypełnione zachowuje się inaczej niż pole z wartością zerową. To najczęstsza przyczyna nieoczekiwanych rozgałęzień. Warunek „kwota mniejsza niż próg” zadziała dla pola pustego inaczej, niż ktokolwiek zakładał, a przy porównaniach tekstowych puste pole bywa traktowane jako wartość pasująca. Postacie danych przekazywanych między krokami opisuje tekst o przekazywaniu danych między krokami.
Każde rozgałęzienie wymaga osobnej próby. Ścieżka nieprzetestowana to ścieżka niedziałająca. Do sprawdzenia potrzebne są dane, które faktycznie wpadną w każdy warunek — łatwo przygotować przypadek typowy i pominąć ten rzadki, czyli dokładnie ten, który potem zaskoczy. Zakres prób opisuje tekst o testowaniu przepływów.
Gdy reguła zależy od wiedzy, której nie da się zapisać jako porównania — oceny sytuacji, znajomości klienta, wyjątku uzgodnionego telefonicznie. Wtedy lepszy jest przepływ, który przygotowuje dane i przekazuje decyzję człowiekowi.
Podobnie przy regułach, które zmieniają się często. Warunek wpisany na stałe w schemat trzeba poprawiać przy każdej zmianie, a każda poprawka to ryzyko. Jeśli reguła ma się zmieniać, lepiej trzymać ją poza przepływem — w tabeli albo w słowniku systemu — i tylko odczytywać w trakcie wykonania.