Testowanie przepływów

Wnętrze podświetlonego tunelu badawczego

Przepływ uruchomiony bez sprawdzenia działa na danych produkcyjnych od pierwszej sekundy. Skutki bywają nieodwracalne.

Środowisko testowe

Kopie systemów albo konta próbne. Bez tego każde sprawdzenie zapisuje coś w danych rzeczywistych. Przy programach instalowanych lokalnie zwykle da się zrobić kopię bazy i pracować na niej. Przy usługach zewnętrznych bywa konto próbne, a gdy go nie ma — trzeba wydzielić zakres, w którym pomyłka nie zaszkodzi: osobny magazyn, osobna kategoria, kontrahent testowy.

Dane do prób

Nie wymyślone, tylko skopiowane z produkcji. Zestaw powinien zawierać rekord typowy i kilka nietypowych, bo to te drugie ujawniają błędy. Postać danych opisuje tekst o przekazywaniu danych między krokami.

Przypadki brzegowe

  • pola puste i wartości nietypowe,
  • znaki specjalne i polskie litery,
  • rekord już istniejący,
  • system docelowy niedostępny,
  • zdarzenie powtórzone.

Do tego przypadek najczęściej pomijany: brak uprawnień. Konto techniczne działające przy budowie bywa inne niż to, na którym przepływ pracuje później.

Każdy przypadek trzeba przejść osobno i zapisać wynik. Sprawdzenie, którego nikt nie odnotował, przy następnej zmianie zostanie zrobione od nowa albo pominięte — w obu razach czas idzie na marne.

Tryb bez zapisu

Przepływ wykonujący wszystko poza ostatnim krokiem. Pozwala sprawdzić dane wyjściowe bez skutków. To najtańszy sposób na wyłapanie błędów w mapowaniu pól, bo widać dokładnie, co trafiłoby do systemu docelowego i w jakiej postaci.

Uruchomienie ograniczone

Na jednym kliencie, jednej kategorii albo jednym dniu. Rozszerzanie po potwierdzeniu poprawności. Zakres warto wyznaczyć warunkiem w samym przepływie, a nie umową z zespołem, że „na razie nie wprowadzamy innych”. Warunek działa zawsze, ustalenie ustne — nie.

Obserwacja po uruchomieniu

Przegląd każdego wykonania przez pierwsze dni. Później wystarczają powiadomienia o błędach. Sprawdza się nie tylko to, czy przepływ zakończył się powodzeniem, ale też czy wynik w systemie docelowym jest taki, jakiego oczekiwano — powodzenie techniczne i poprawność merytoryczna to dwie różne rzeczy. Stały sposób obserwacji opisuje tekst o monitorowaniu działania przepływów.

Sprawdzenie po zmianie

Każda poprawka wymaga powtórzenia prób. Zmiana w jednym kroku psuje inny częściej, niż się wydaje, zwłaszcza gdy kroki korzystają ze wspólnych danych. Pomaga spisana lista przypadków do przejścia — krótka, ale zawsze ta sama. Bezpieczne wprowadzanie zmian opisuje tekst o wersjonowaniu i zmianach.

Czego próby nie wykryją

Zachowania przy pełnym obciążeniu i sytuacji, które pojawiają się rzadko: zamknięcia miesiąca, sezonu, awarii po stronie dostawcy. Dlatego etap ograniczonego uruchomienia jest potrzebny nawet po dobrze przeprowadzonych próbach.

Nie wykryją też błędów w samym założeniu. Przepływ może działać bez zarzutu i robić coś, czego proces nie potrzebuje. To wychodzi dopiero wtedy, gdy wynik zobaczy osoba, która wykonuje tę pracę na co dzień — dlatego warto ją zaprosić do sprawdzenia, zanim przepływ obejmie całość danych.