Narzędzie działające obok systemów firmy wymaga ręcznego przenoszenia danych. To zwykle zjada całą obiecaną oszczędność.
Wynik tam, gdzie praca
Odpowiedź modelu powinna pojawiać się w narzędziu, którego zespół używa. Osobna aplikacja z wynikami do przepisania nie zostanie użyta. To najczęstsza przyczyna wdrożeń, które formalnie się udały, a praktycznie nie zmieniły niczego: narzędzie działa, tylko nikt do niego nie zagląda.
Kierunek przepływu
Które dane wychodzą, które wracają, co jest zapisywane. Ustalone przed budową, nie w trakcie. Przydaje się rysunek na jednej kartce: systemy, strzałki, opis tego, co płynie. Jeśli takiego rysunku nie da się zrobić, integracja nie jest jeszcze przemyślana, a nie tylko nieopisana.
Sposób połączenia
- interfejs programistyczny systemu,
- odczyt z bazy danych,
- wymiana plikami,
- powiadomienia o zdarzeniach.
Wybór zależy od możliwości systemu, nie od preferencji wykonawcy. Przy starszych systemach handlowych dostępna bywa tylko część z tych dróg, a odczyt z bazy niesie ryzyko: zmiana po aktualizacji potrafi zatrzymać całe rozwiązanie. Gdy żadna droga nie jest wygodna, warto rozważyć platformę automatyzacji, która ma gotowe połączenie z tym systemem.
Obsługa błędów
Co się dzieje, gdy model nie odpowiada albo odpowiada nieprawidłowo. Proces musi działać dalej, choćby w trybie ręcznym. Zasada jest prosta: awaria narzędzia wspomagającego nie może zatrzymać sprzedaży ani wysyłki. Jeśli może, to nie jest już narzędzie wspomagające i wymaga innego traktowania.
Ograniczenia częstotliwości
Zarówno po stronie systemu firmy, jak i dostawcy modelu. Przekroczenie kończy się odrzucaniem zapytań, zwykle w najbardziej ruchliwym momencie. Pomaga kolejkowanie: zdarzenia trafiają do kolejki i są przetwarzane w tempie, które oba systemy wytrzymują, zamiast być wysyłane wszystkie naraz. Przy przetwarzaniu, które nie musi być natychmiastowe, wystarczy przesunięcie go na godziny mniejszego ruchu.
Zapis wyników
Odpowiedzi modelu zapisane wraz z zapytaniem. To podstawa późniejszej oceny jakości i wyjaśnienia każdej wątpliwości. Ten zapis przydaje się także wtedy, gdy narzędzie zmienia właściciela albo dostawcę — pokazuje, co i jak było przetwarzane, i ogranicza zależność od jednego rozwiązania.
Ile to zajmuje
Sama praca z modelem bywa najmniejszą częścią wdrożenia. Największą — dojście do danych, uzgodnienie formatów i wpięcie wyniku w istniejący ekran. Tam, gdzie system ma gotowe rozszerzenia, proste wdrożenia zamykają się w kilka dni. Tam, gdzie trzeba budować dojście od zera, zajmuje to wyraźnie dłużej.
Kto to później zmieni
Integracja żyje tak długo jak systemy, które łączy, a te się zmieniają. Trzeba ustalić, kto reaguje na aktualizację po którejkolwiek ze stron i skąd się o niej dowiaduje. To zadanie właściciela narzędzia, wpisane w jego zakres obowiązków, a nie sprawa do rozstrzygnięcia przy awarii.