Rozwiązanie mieszane — lokalnie i w chmurze

Panele słoneczne na dachu krytym dachówką

Układ mieszany łączy zalety obu dróg i wymaga jednej rzeczy: reguły, która nie pozostawia wątpliwości, co idzie gdzie.

Kryterium podziału

Najczęściej wrażliwość danych. Dokumenty objęte tajemnicą i dane osobowe przetwarzane lokalnie, reszta w chmurze.

Ten podział bywa najlepszym wyjściem wtedy, gdy ograniczenie dotyczy tylko części materiału. Firma nie musi wtedy budować sprzętu pod całe obciążenie, a mimo to wrażliwe dokumenty zostają u siebie. Kiedy takie ograniczenie faktycznie zachodzi, rozstrzyga tekst o tym, kiedy uruchamiać model lokalnie.

Kryterium jakości

Zadania proste lokalnie, trudne w chmurze. Podział działa, gdy da się je rozpoznać automatycznie — inaczej wybór spada na użytkownika.

Rozpoznanie po rodzaju zadania działa dobrze: klasyfikacja i streszczanie idą jedną drogą, długie rozumowanie drugą. Rozpoznanie po trudności pojedynczego przypadku działa źle, bo trudność widać dopiero po odpowiedzi. Granicę wyznacza to, co opisuje tekst o jakości odpowiedzi modelu lokalnego.

Kryterium kosztu

Przetwarzanie wsadowe o dużej objętości lokalnie, praca interaktywna w chmurze. Odwraca to rachunek na korzyść obu stron.

Mechanizm jest taki: zadania wsadowe wypełniają czas, w którym własna maszyna i tak by stała, a praca interaktywna nie wymaga wtedy zapasu mocy kupionego na szczyt. Pełne zestawienie obu stron porządkuje tekst o koszcie rozwiązania lokalnego.

Reguła musi być jednoznaczna

„Wrażliwe lokalnie" bez definicji wrażliwości nie jest regułą. Potrzebna jest lista rodzajów dokumentów, nie zasada ogólna.

Lista powinna być krótka i rozstrzygalna bez zastanowienia: umowy z klientami, akta osobowe, dokumentacja projektowa — tak. Korespondencja handlowa, opisy towarów, treści na stronę — nie. Jeśli pracownik musi się zastanawiać, reguła jest za słaba i prędzej czy później zostanie ominięta.

Jeden sposób wywołania

Aplikacje powinny korzystać z jednego interfejsu, a decyzja o kierowaniu zapytania zapada pod spodem. Inaczej podział trzeba odwzorowywać w każdej aplikacji osobno.

To także zabezpieczenie na przyszłość. Zmiana proporcji między jedną a drugą stroną sprowadza się wtedy do zmiany ustawienia w jednym miejscu, a nie do przeróbki każdego programu, który z modelu korzysta.

Ryzyko rozmycia

Bez kontroli po pół roku wszystko idzie tą wygodniejszą drogą. Warto sprawdzać, ile zapytań faktycznie trafia do modelu lokalnego.

Sprawdzenie jest proste, jeśli zapytania są liczone od początku. Jeśli okaże się, że własna maszyna obsługuje znikomą część ruchu, trzeba wrócić do reguły albo do decyzji o sprzęcie — jedno z dwojga przestało pasować do rzeczywistości.

Kiedy nie warto

Układ mieszany to dwa środowiska zamiast jednego: dwa miejsca do aktualizacji, dwa zestawy ustawień i reguła, którą ktoś musi pilnować. Przy niewielkim obciążeniu i jednym rodzaju zadań ta złożoność nie zwraca się w niczym. Jeśli wrażliwe dokumenty stanowią margines pracy albo — przeciwnie — praktycznie całość, prościej wybrać jedną drogę i trzymać się jej bez wyjątków.